Zieleni co prawda w puszczy jeszcze jak na lekarstwo (pomijając drzewa iglaste) ale są już kwiaty jako pierwsze oznaki wiosny. Podczas dzisiejszej rowerowej przejażdżki spotkałem wiewiórkę, odwiedziłem też okolice, nieistniejącej już osady Żyliny, gdzie z dzikiej jabłoni wyrasta świerk.
Powiązane artykuły
-
Jakimi sprawami żyje dzisiaj młodzież
Wczoraj (19 października) uczniowie Szkoły Podstawowej nr 5 im. Noblistów Polskich w Gołdapi uczestniczyli w XXXII... -
Z regionu. Toyoty nie pojechały do Rosji
Funkcjonariusze z Warmińsko–Mazurskiego Oddziału Straży Granicznej zatrzymali w Grzechotkach i Bezledach 2 samochody. Wartość odzyskanych pojazdów... -
Zaśpiewaj z nami! Bezpłatne warsztaty wokalne!
Serdecznie zapraszamy na bezpłatne warsztaty wokalne oraz nabór do chórku! Marzysz o śpiewaniu? Chcesz rozwijać swój...









Przylaszczki i zawilce ,piękne w swojej prostocie…..:)
Kto wie, czy właśnie teraz Puszcza szczególnie nas zachwyca? Gdy już czuć, że za chwilę wszystko wybuchnie, zamieni się w zieleń. Jednak to jeszcze chwila, i ta chwila może być z radością przeżyta.
Ciekawe posunięcie przyrody w dawnej wsi Żyliny. Dobrze, że wciąż zachowuje się pamięć po tej miejscowości.
Dawna nazwa wsi, to Szyliny (z niemieckiego Schillinen) i taka nazwa nadal obowiązuje, przynajmniej wśród okolicznej ludności. Nazwa Żyliny, jest nazwą leśnictwa administrującego tę część Puszczy Rominckiej.